Ślązak z krwi i kości, chorzowianin z dziada pradziada. Sam o sobie mówił, że miejsce urodzenia wpłynęło na jego motywacje, zwyczaje, działania i poglądy. 3 listopada 2023 roku, w wieku 78 lat, zmarł Eugeniusz Kosmała.
„Ojgyn z Pnioków” urodził się 10 sierpnia 1945 roku. Z wykształcenia był inżynierem mechanikiem, pracował w Hucie Kościuszko. W roku 1994 został chorzowskim radnym, sprawując ten mandat przez dwie kadencje. Przede wszystkim jednak na łamach „Gońca Górnośląskiego” i antenie Radia Piekary, a także w swoich książkach dał się poznać jako propagator i miłośnik śląskiej mowy. Z tego też będzie pewnie najszerzej zapamiętany. Bez obawy o egzaltację powiedzieć można, że właśnie z tego powinien być zapamiętany i szkoda, że nie doczekał oficjalnego uznania języka śląskiego, które, jak się wydaje, nastąpi wkrótce – już „bydzie chnet”…
Jedną z jego ostatnich aktywności było zaangażowanie w działalność chorzowskiego Teatru Reduta Śląska, gdzie występował w wieczorach poezji i satyry, a także pojawił się na scenie w spektaklu „Stary klamor w dziadkowym szranku”.
U schyłku życia słabe zdrowie uczyniło z niego więźnia czterech ścian własnego mieszkania. Po śmierci żony żył samotnie, wspierany przez przyjaciół. Pozostał aktywny w świecie wirtualnym.
Kilka miesięcy temu, w bibliofilskim nakładzie, ukazało się jego niezwykłe dzieło – przekład na język górnośląski książki Carla Hauptmanna „Księga Ducha Gór” pod redakcją Aleksandra Lubiny.
Eugeniusz Kosmała został wyróżniony m.in. Złotą Odznaką Honorową Za Zasługi dla Województwa Śląskiego i statuetką „Hanysa”. Jego spuścizna znalazła swoje miejsce w Dziale Zbiorów Śląskich i Dziale Zbiorów Specjalnych Biblioteki Śląskiej, można ją znaleźć także w Śląskiej Bibliotece Cyfrowej.







